Coś musi być, skoro kaplica dzisiaj tak pełna. Coś musi być, skoro tyle dni przygotowywaliśmy się do dzisiejszego święta, zdarliśmy siły na porządkach domowych i kieszenie na przedświątecznych zakupach. Coś musi być w Betlejem…. Pójdźmy więc i zobaczmy, co jest w tym Betlejem. Człowieku – mówi wyciągające rączki W stajence w Betlejem powiła z weselem Maryja Syna, piękna nowina. 2. Opiekun Józef był ukochanym Ojcem Jezusa był domniemanym; Garść siana suchego podłożył pod niego, W zimnym żłóbeczku, a nie w łóżeczku. 3. Małe pacholę, mój Jezu drogi, Jakże wytrzymasz ten to mróz srogi; Wół z osłem chuchają, parą zagrzewają, Tekst i słowa kolędy „Pójdźmy, pójdźmy, aż do Betlejem” – wszystkie zwrotki. 1 Pójdźmy, pójdźmy, aż do Betlejem, a oglądajmy to Słowo, co stało się. Maryję z Józefem, wraz z Dzieciąteczkiem, położonym w żłobie ubogim. Gloria, gloria, in excelsis Deo. 2 Anioł Pański mówił pasterzom, oto wesele wielkie opowiadam wam. Wizje przyjścia Mesjasza w tekstach Starego Testamentu 24. 1. Z „domu” Dawida wyjdzie Mesjasz – 2 Sm 7,8-16 24. 2. Zbawiciel narodzi się mieście Betlejem – Mich 5,1-3 27. Rozdział IV 31. W stajence w Betlejem powiła z weselem Maryja Syna, piękna nowina. Opiekun Józef był ukochanym, Ojcem Jezusa był domniemanym. Garść siana" Male - Absurd Chocia w stajence, chocia w stajence Panna Syna rodzi Przecie on wkrtce, przecie on wkrtce Ludzi oswobodzi Chrystus sie rodzi Pan oswobodzi Anieli graj Krle witaj Pasterz piewaj Bydleta klekaj Cuda, cuda ogaszaj I Trzej krlowie, i trzej krlowie Od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu Kosztowne zoyli Chrystus sie rodzi Pan oswobodzi Anieli Heje ino dyna, dyna, narodzi si Bg dziecina W Betlejem, w Betlejemgol - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. W stajence w Betlejem, powiła z weselem Maryja Syna, piękna nowina. Opiekun Józef był ukochanym Ojcem Jezusa był domniemanym; Garść siana suchego podłożył pod niego, W zimnym żłóbeczku, a nie w łóżeczku. Małe pacholę, mój Jezu drogi, Jakże wytrzymasz ten to mróz srogi; Wół z osłem chuchają, parą zagrzewają, Wybudowany w 1913 roku z donacji Franciszka Józefa przez ponad 80 lat służył dzieciom za szkołę. Po przeprowadzce nauczycieli i uczniów do nowego budynku kilka lat stał pusty i niemal obrócił się w ruinę. W 1995 roku Stowarzyszenie „Dobroczynność” odkupiło go za symboliczną złotówkę od miasta na potrzeby ludzi ubogich. 14 w Betlejem, żydowskim mieście, z Panny Maryi czystej. 2. Maryja, Panienka czysta, porodziła Jezu Chrysta; Tegoż w pieluszki powiła a do żłobu włożyła. 3. Gdy pasterze w nocy paśli, stanął przy nich Anioł jasny. Widząc taką jasność Boską, bali się trwogą wielką. 4. Rzekł im anioł: "Nie bójcie się, ale się z tego weselcie! 6NmX. Na obchody Bożego Narodzenia do Betlejem przybyło tysiące pielgrzymów z całego świata, miejscowych chrześcijan z Terytoriów Palestyńskich i z Izraela. W ciągu najbliższych dni wezmą oni udział w uroczystościach w mieście, gdzie przed 2011 laty narodził się Jezus. Według izraelskiego ministerstwa turystyki ok. 90 tysięcy pielgrzymów przybyło z zagranicy. Pasterkę odprawioną w przylegającym do Bazyliki Narodzenia kościele św. Katarzyny, będzie celebrował łaciński patriarcha Jerozolimy abp Faud Twal. Tradycyjnie weźmie w niej udział m. in. prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas oraz władze miasta Betlejem. Wcześniej abp Twal został uroczyście wprowadzony do sanktuarium Narodzenia Pana Jezusa w Betlejem. Wierni powitali zwierzchnika katolickiej wspólnoty Ziemi Świętej na placu Żłóbka w centrum Betlejem. Patriarcha w południe wraz towarzyszącymi mu dostojnikami kościelnymi oraz przedstawicielami chrześcijańskiej wspólnoty Jerozolimy przybył ze swej siedziby do granic Autonomii Palestyńskiej eskortowany przez izraelską policję. Po przekroczeniu przejścia w izraelskim murze bezpieczeństwa kolumna samochodów w towarzystwie palestyńskich sił bezpieczeństwa udała się do Betlejem. Z okazji przybycia patriarchy została otwarta brama przy grobie Racheli, gdzie powitały go delegacje władz miejskich oraz parafii z Betlejem, Beit Sahour i Beit Jala. Po przybyciu do miasta abp Twal przeszedł przez historyczne centrum do Placu Żłóbka. Pochodowi towarzyszyła muzyka w wykonaniu skautów ze szkół chrześcijańskich i członków ruchów młodzieżowych. Po uroczystym ingresie patriarcha przewodniczy we franciszkańskim kościele św. Katarzyny nieszporom oraz poprowadzi procesję do Groty Narodzenia. Wigilijny wieczór w Betlejem uświetni wiele koncertów bożonarodzeniowej muzyki. Uroczystości Bożego Narodzenia mają także miejsce w rodzinnym mieście Jezusa w Nazarecie. Odbywa się tam parada z udziałem tysięcy miejscowych chrześcijan. Wieczorem w Bazyliki Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny odprawiona zostanie Msza św. i odbędzie się pokaz ogni sztucznych. Jutro w uroczystość Bożego Narodzenia, abp Twal odprawi Mszę św. w katolickiej parafii w mieście Gaza, stolicy Strefy Gazy, rządzonej przez islamskie ugrupowanie Hamas. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chrześcijanom złożył życzenia premier Izraela Benjamin Netanjahu. „Z Jerozolimy chciałbym życzyć chrześcijańskim obywatelom Izraela i chrześcijanom na całym świecie radosnych świąt Bożego Narodzenia. Oto jest Ziemia Święta, oto miejsce skąd wzięło początek orędzie wiecznego pokoju, które uskrzydliło wyobraźnię całego świata. Odpowiedzialność za to spoczywa na naszych barkach. Mamy przed sobą wiele pracy, aby osiągnąć upragniony pokój” – napisał szef izraelskiego rządu. W tym roku ok. 500 chrześcijan ze Strefy Gazy będzie mogło przybyć na bożonarodzeniowe uroczystości do Betlejem. W regionie tym żyje ok. 3,5 tys. wyznawców Chrystusa wśród 1,5 mln mieszkańców wyznających islam. Ok. 143 tys. z 7,2 mln mieszkańców Izraela to chrześcijanie. Stanowią 2 proc mieszkańców kraju. 80 proc. izraelskich chrześcijan jest pochodzenia arabskiego. Pozostali to migranci, głównie z byłych krajów ZSRR. Największym skupiskiem chrześcijan jest Nazaret ok. 22 tys., Hajfa ok. 14. tys. i Jerozolima ok. 11. tys. Z roku na rok ubywa wyznawców Chrystusa z Ziemi Świętej i tak w 1948 stanowili 2,9 proc. mieszkańców, w 1972 - 2,3 proc., w 2009 - 2,1 proc. Uroczystości Bożego Narodzenia w Betlejem rozpoczną się 24 grudnia pasterką w Kościołach tradycji łacińskiej. 6-7 stycznia - według kalendarza juliańskiego – liturgią wigilii Bożego Narodzenia rozpoczną swoje święta Kościoły tradycji wschodniej. Jako ostatni, będą świętowali Ormianie, którzy Boże Narodzenie obchodzą według własnego kalendarza 19 stycznia. Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem stoi przy Placu Żłóbka, nad grotą, w której według tradycji chrześcijańskiej narodził się Chrystus. Cesarz rzymski Konstantyn Wielki polecił zbudować tam kościół w IV w. Znaczną jego część zburzyli Samarytanie w czasie buntu w 529 r. Przez wiele lat walczyły o niego armie krzyżowców i muzułmanów. Kościół odbudowano za panowania cesarza rzymskiego Justyniana ok. 530 r. Krzyżowcy bogato go ozdobili, a z biegiem wieków kościół był odnawiany i rozszerzany o nowe kaplice i klasztory. Nadzór nad Bazyliką Narodzenia sprawują od 1852 r. Kościoły: prawosławny, ormiański i rzymskokatolicki. Najbardziej czczonym miejscem w kompleksie świątyni jest Grota Narodzenia, zlokalizowana pod prezbiterium. Srebrną 14-ramienną gwiazdę na białym marmurze posadzki groty umieścili katolicy w 1717 r. dokładnie w miejscu, w którym Jezus miał przyjść na świat. Na gwieździe widnieje łaciński napis "Hic de Virginae Maria Jesus Christus natus est" (tu z Dziewicy Maryi narodził się Jezus Chrystus). Grota ma 12 m długości, 3,5 m szerokości i ok. 3 m wysokości. Obwieszona jest 15 srebrnymi lampami oliwnymi. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Betlejem, Wszystkich, którzy myślą, że Bazylika Narodzenia w Betlejem, porazi ich swoim przepychem i bogactwem, czeka rozczarowanie. Czytaj dlaczego chrześcijanie zamurowali część głównego wejścia do leży na terenie Autonomii Palestyńskiej, 8 kilometrów od jerozolimskiego Starego Miasta. Żeby dostać się do miejsca narodzenie Jezusa, trzeba minąć mur, którego budowę rozpoczęło w 2002 roku Państwo Izraelskie (po tym, jak palestyńscy bojownicy zabarykadowali się w Bazylice Narodzenia Pańskiego na pięć tygodni i podłożyli w niej ładunki wybuchowe). Wysoka na 7 metrów i długa na ponad 700 kilometrów konstrukcja przez Żydów nazywana jest "murem bezpieczeństwa", przez Palestyńczyków - "murem hańby". Do Betlejem można wjechać jedynie za okazaniem przepustki. Każdego ranka przed check pointem pomiędzy Betlejem, a Jerozolimą stoi w kolejce ponad tysiąc Palestyńczyków pracujących po drugiej stronie muru. Bo z pracą w Betlejem nie jest najlepiej. Miasteczko przez lata utrzymywało się z turystyki i pielgrzymów, którzy przybywali do Groty Narodzenia. W 2000 roku Betlejem odwiedzało blisko 100 tys. osób miesięcznie. Potem ta liczba spadła ponad dziesięciokrotnie. Dzisiaj, wędrując po Betlejem, zamiast scen ze stajenki, szybciej można zobaczyć gołąbka pokoju w kamizelce nad grotąPrzed świętami Bożego Narodzenia w stronę Betlejem podążają chrześcijanie z całego świata. Celem pielgrzymów jest Bazylika Narodzenie Pańskiego wzniesiona nad grotą, gdzie - zgodnie z tradycją chrześcijańską przyszedł na świat Jezus. W czasie zimowym sanktuarium jest otwarte w godz. 5-12 i przekazów historycznych wiadomo, że jeszcze kiedy trwały prześladowania chrześcijan, cesarz Hadrian - chcąc zdławić chrześcijaństwo u samego jego źródła - kazał w roku 135 urządzić nad grotą w Betlejem pogańskie sanktuarium i zasadzić tam gaj ku czci Adonisa. To świadome i celowe zbezczeszczenie świętego miejsca, stało się znakiem rozpoznawczym, gdzie szukać Groty Narodzenia. Konstanty Wielki, pierwszy cesarz chrześcijański w 326 roku wybudował nad grotą Bazylikę Narodzenia. Uczyniła tak na prośbę swej matki Heleny. Wydarzenie to opisuje Euzebiusz z Cezarei, nadworny historyk cesarza: "(…) bogobojna cesarzowa miejsce, gdzie Boża Rodzicielka urodziła swego syna, wyróżniła wspaniałymi pomnikami i przyozdobiła je w wyszukany sposób. Również cesarz niebawem uczcił to miejsce królewskimi darami, aby srebrnymi i złotymi klejnotami oraz kolorowo mieniącymi się dywanami pomnożyć wspaniałe dary swej matki(…)". Na początku V wieku bazylika została poważnie uszkodzona przez pożar (prawdopodobnie doszło do niego podczas powstania Samarytan w 527 roku; inna wersja podaje, że pożar był następstwem trzęsienia ziemi w 510 roku). Pewne jest, że za cesarza Justyniana w latach 528 - 565 odbudowano bazylikę poszerzając prezbiterium. W 614 roku nad Palestyną przetoczyła się burza - Persowie pod wodzą Chosroesa II napadli na kraj i zniszczyli wszystko, co chrześcijańskie. Kościoły i klasztory legły w gruzach. Ocalała tylko betlejemska bazylika. Dlaczego tak się stało? Odpowiedź możemy znaleźć w dokumentach Synodu Jerozolimskiego, gdzie czytamy: "Kiedy niewierni Persowie spustoszyli wszystkie miasta, Jerozolimę obrócili w perzynę, a patriarchę Zachariasza pojmali (…), przybyli do Betlejem i ze zdumieniem zobaczyli wyobrażenia perskich magów, astrologów, swych rodaków. Z szacunku i przywiązania do swoich przodków, uczcili ich jak gdyby byli żywi i uszanowali kościół, który zachował się do dziś dzień". Tak Persowie zareagowali na widok malowidła przedstawiającego Trzech Królów przybyłych do Betlejem, aby oddać cześć nowo narodzonemu Narodzenia stoi tak, jak ją w IV wieku kazał wybudować cesarz Konstantyn oraz jak ją w VI wieku przebudował cesarz bitwie pod Hattin w 1187 roku, kiedy krzyżowcy zostali pokonani przez armię Saladyna, chrześcijanie zamurowali część głównego wejścia do bazyliki. Wszystko po to, żeby uniemożliwić muzułmanom wjazd do świątyni konno (jak to Saraceni mieli w zwyczaju), a także by ułatwić obronę kościoła w razie ataku. Od tamtej pory, aby wejść do Bazyliki Narodzenia, trzeba mocno się pochylić. Przewodnicy po Ziemi Świętej opowiadają turystom, że w taki oto sposób, każdy wchodzący do bazyliki oddaje hołd temu gwiazdaBazylika Narodzenia poraża swoją prostotą. Próżno szukać tutaj pięknych malowideł i olśniewających ozdób. Taka sytuacja ma proste wytłumaczenie. W 1757 roku pozbawiono franciszkanów praw do Bazyliki Betlejemskiej i przekazano je prawosławnym Grekom, zakazując jednak wprowadzania jakichkolwiek zmian w wyglądzie świątyni. Do dziś w skutek tej decyzji, nie wykonuje się tu żadnych większych remontów ani renowacji. Współzawodnictwo pomiędzy prawosławnymi i katolikami osiągnęło apogeum w połowie XIX wieku. Wtedy bowiem, gdy prawosławni usunęli z Groty Narodzenia srebrna gwiazdę z łacińskim napisem, po stronie katolików opowiedziała się dyplomacja francuska, po stronie prawosławnych - rosyjska. Następnie wybuchła tzw. wojna krymska. Rosja stanęła wówczas naprzeciw Turcji, Francji, Anglii i Sardynii. Rosja poniosła klęskę, a w traktacie pokojowym zapisano, że napis na gwieździe ma pozostać łaciński. Taki też jest do dziś. Wspomniany napis brzmi "Hic de Virgine Maria Jesus Chrystus natus est. 1717" ("Tu z Maryi Dziewicy narodził się Jezus Chrystus. 1717". Czternastoramienna srebrna gwiazda znajduje się w Grocie Narodzenia. Obok prawosławnego ołtarza narodzenia znajduje się ołtarz katolicki - miejsce symbolicznego żłóbka. Ściany Groty Narodzenia osłonięte są tapetą ognioodporną, pochodząca jeszcze z 1873 roku, podarowaną Betlejem przez ówczesnego prezydenta Francji Patrice`a Mac-Mahona. Umieszczono ja tutaj po tragicznym pożarze z 1869 roku, kiedy przez nieuwagę pielgrzymów zapaliła się kotara ozdabiająca ściany czczą miejsce narodzenia Chrystusa przez dotknięcie lub ucałowanie srebrnej gwiazdy. Kładą również na niej przyniesione przez siebie dewocjonalia, aby je w ten sposób betlejemska bazylika wciąż jest obiektem sporu pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa. Ta podzielona przez wieloma laty wspólna własność greckiego kościoła prawosławnego, rzymskokatolickiego i ormiańskiego jest pilnie strzeżona. Kontrolowana przez Greków Grota Narodzenia jest chroniona stalowymi drzwiami. Co roku w dniu generalnego sprzątania, przypadającym na 29 grudnia, dochodzi tutaj do konfliktów. Zdarza się, że duchowni przepychają się między sobą z tak błahego powodu, jak chociażby przesunięcie dywanika o kilka Betlejem przeżywa 2010 rocznice narodzenia Jezusa. Stojąc przed żłóbkiem, każdy z pielgrzymów szepce modlitwę o pokój dla tego wyjątkowego miejsca na ziemi. Kiedy Dawid, pochodzący z jednego z betlejemskich klanów, zdobył Jerozolimę wybierając ją na stolicę ponownie zjednoczonego królestwa, jego rodzinne miasto, Betlejem, zostało na wiele wieków skazane na trwanie w cieniu oddalonej o niespełna 8 km metropolii. Dopiero tysiąc lat później, zgodnie z przepowiednią proroka Micheasza, miasto na trwale przyciągnęło uwagę świata stając się świadkiem największego paradoksu w historii: ludzkich narodzin Boga. Najmniej znaczące miasto z pokolenia Judy, zapadłej prowincji imperium rzymskiego, zostało wybrane jako miejsce narodzin władcy świata. Dom Chleba Nie mamy żadnych biblijnych i pozabiblijnych informacji o Betlejem w czasach narodzin Jezusa poza skąpym świadectwem Nowego Testamentu potwierdzającym jedynie istnienie miasta o tej nazwie w pokoleniu Judy. Wydaje się zatem, iż proroctwo Micheasza o znikomości tego miejsca było również prawdziwe kilkaset lat po jego wygłoszeniu, w momencie gdy Jezus przychodził na świat. Sama nazwa miasteczka jest połączeniem dwu słów hebrajskich: bet, oznaczającego dom, oraz lehem, stojącego za chleb. Nie należy w tej nazwie szukać aluzji do nadzwyczajnej urodzajności miejscowej gleby – Betlejem bowiem nigdy nie było spichlerzem Jerozolimy. Późniejsze źródła stwierdzają jednakże, iż zwierzęta hodowane pomiędzy Jerozolimą i Migdal Eder (Wieżą Trzody), znajdującej się nieopodal Betlejem, były przeznaczone na ofiary w świątyni Jerozolimskiej. Według św. Hieronima, pod tą właśnie wieżą pilnowali swych stad pasterze, którym aniołowie zwiastowali radosną nowinę o narodzeniu Mesjasza. Historia biblijnego Betlejem Ślady osadnictwa w najbliższych okolicach Betlejem, w miejscu znanym dziś jako Pole Pasterzy (Bait Sahur), sięgają 5000 lat przed Chrystusem. Wprowadzenie do powszechnego użycia cystern magazynujących wodę deszczową sprawiło, iż osada została przeniesiona na szczyt pobliskiego wzgórza; na miejsce łatwiejsze do obrony. Mogło to nastąpić około 1400-1200 roku jako, że najstarsze cysterny znalezione w Betlejem datują się na ten okres. W czasach Dawida osiedle to musiało być otoczone murem skoro druga księga Samuela wspomina o cysternie (bądź studni) znajdującej się przy bramie. Wnuk Dawida, król Roboam, w ramach zakrojonego na szeroką skalę projektu przygotowań do wojny z separatystycznym królestwem Izraela, dodatkowo ufortyfikował miasto. Księga Rut na przykładzie Betlejem, gdzie rozgrywa się akcja księgi, doskonale obrazuje stosunki agrarno-społeczne judzkiej wsi czasów Starego Testamentu. Późniejsza historia osady w niczym nie różni się od dziejów pozostałych osiedli wiejskich Judei, z których większość była założona bądź w późnym okresie perskim, a więc około 100-200 lat po powrocie Izraelitów z niewoli babilońskiej, lub też w okresie helleńskim, a więc po podboju Bliskiego Wschodu przed Aleksandra Wielkiego (333 przed Chr.). Betlejem nie mogło być wielkie w okresie zaraz następującym po niewoli babilońskiej (538 przed Chr.), skoro w Księdze Ezdrasza mówi się jedynie o 123 mężczyznach powracających z wygnania. Okres ekonomicznego rozkwitu i budowlanego bumu wiosek judzkich przypada na czas panowania rodzimej dynastii hasmonejskiej (lata 140-37 przed Chr.). W następnych latach naznaczonych wewnętrznymi walkami o tron widać zastój. Ponowny znaczący rozwój przypada na okres panowania Heroda Wielkiego (37-4 przed Chr.) oraz następujących po nim namiestników rzymskich. W wyniku pierwszego (66-73 po Chr.) oraz drugiego powstania żydowskiego (132-135 po Chr.) praktycznie wszystkie osiedla wiejskie w Judei zostały zniszczone lub w sposób znaczący podupadły. Betlejem nie było wyjątkiem. Z rozkazu cesarza Hadriana wygnano wszystkich Żydów nie tylko z Jerozolimy (przemianowanej na Aelia Capitolina), ale także z Betlejem. Niedawno znaleziona w pobliżu grobu Racheli inskrypcja poświadcza obecność garnizonu rzymskiego w Betlejem w okresie drugiego powstania. Wioska w herodiańskiej Judzie Jak wyglądało Betlejem w czasach Jezusa? Możemy pokusić się o następującą rekonstrukcję. Powierzchnia przeciętnej wioski tego okresu wynosiła od 1 do 1,5 hektara. Zabudowa podlegała ściśle określonemu planowi: zewnętrzne mury budynków tworzyły ciągłą linię przypominającą mur obronny. Centrum osady było terenem publicznym. Z reguły znajdowała się tam wykuta w skale rytualna łaźnia, synagoga, cysterny. Kwatery mieszkalne (tzw. insulae) oddzielone były od siebie uliczkami. Budowane były wokół centralnie położonego dziedzińca i były zamknięte na zewnątrz stanowiąc dodatkowy element obronny. Najtańszym i powszechnie używanym budulcem był nieociosany kamień. Podłogą było zwykle klepisko, choć czasem była ona wyłożona kamieniem. Większość mieszkańców wiosek i małych miasteczek czasów Jezusa stanowili rolnicy, którzy byli także właścicielami uprawianych przez siebie pól, sadów, ogrodów i winnic. Powierzchnia średniego pola uprawnego wynosiła około 4 hektary. Uprawy przeciętnej rolnej rodziny tego okresu składały się ze zbóż, z drzew oliwkowych i z winorośli. Równie powszechne były także drzewa figowe. W zagrodzie mogło znajdować się około 10-15 owiec i kóz oraz jedna lub dwie sztuki bydła. Większość produktów rolnych była przeznaczona na utrzymanie rodziny, stąd też tylko ich niewielka część mogła być sprzedana stanowiąc źródło dochodu. Rolnicy stanowili zatem niezależną, aczkolwiek ubogą warstwę ówczesnego społeczeństwa. Brak możliwości zgromadzenia wystarczających oszczędności powodował, iż każda susza, nieurodzaj czy też wojna wymuszała sprzedaż pól. Rolnicy stawali się wówczas dzierżawcami swych własnych pól czy też robotnikami najemnymi szukającymi możliwości pracy nawet przez jedną godzinę dziennie. W czasach narodzin i życia Jezusa notuje się liczebny wzrost drobnych dzierżawców i najemników. Narodziny w grocie Ewangelista Łukasz zanotował, iż Maryja złożyła Jezusa w żłobie, ponieważ nie było dla nich miejsca w katalyma (2,7). To greckie słowo zwykło się tłumaczyć jako gospoda (zob. Biblia Tysiąclecia), podczas gdy oznacza ono, w sensie szerokim, pomieszczenie mieszkalne. Wniosek taki można wysnuć czytając dwa inne fragmenty Ewangelii Łukasza. W 10,34 Łukasz stwierdza, iż dobry samarytanin zawiózł pobitego człowieka do gospody. Użyty tam grecki termin jest inny: pandocheion. W 22,11 słowo katalyma określa pomieszczenie, w którym Jezus spożył ostatnią wieczerzę ze swoimi uczniami (zob. także Mk 14,14). Można przypuszczać, iż Józef z Maryją, będąc potomkami rodu Dawida, byli gośćmi swych krewnych. Powód dla którego katalyma było pełne nie jest wyjaśniony. Możliwe, iż sama rodzina zamieszkująca Betlejem była bardzo liczna. Możliwe, iż inni członkowie rodziny wypełnili katalyma przybywając do rodzinnego miasta w związku ze spisem ludności. Nie jest również wykluczonym, iż katalyma mogło być w części zarekwirowane przez żołnierzy, którzy dokonywali spisu. Ktoś mógłby także domniemywać, iż powodem opuszczenia katalyma nie był brak miejsca, jak sugeruje Łk 2,7, ale chęć zapewnienia koniecznej dla narodzin dziecka prywatności. Faktem jest, iż dziecię Jezus zostało złożone w żłobie, a więc w stajni, miejscu w którym przebywały zwierzęta. Łukasz nie mówi o obecności zwierząt w momencie narodzin Jezusa. Ich obecność w późniejszych chrześcijańskich plastycznych prezentacjach sceny narodzin Jezusa, przysłowiowej „szopki”, miałaby pochodzić z lektury proroctwa Izajasza: Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela. Zarówno w tekście Izajasza, jak i w opisie Łukasza, występuje to samo greckie słowo faten na określenie żłobu. Już w drugim wieku Justyn, samarytański konwertyta pochodzący z Palestyny i umęczony w Rzymie około 165 roku, oraz apokryficzna Protoewangelia Jakuba, datowana na około 150 rok, mówią o narodzeniu Jezusa w grocie. Justyn (Dialog z Tryfonem) stwierdza, iż Józef nie mogąc znaleźć miejsca w wiosce zajął grotę znajdującą się w pobliżu osady. Informacja o narodzinach Jezusa w grocie znajduje się także w pismach Orygenesa, Euzebiusza, Epifaniusza, pielgrzymkowych zapiskach Egeri oraz w jednym z listów św. Hieronima. Ten ostatni pisał w 395 roku: Od czasów Hadriana [117-138 po Chr.] aż do panowania Konstantyna, przez około 180 lat (…) Betlejem, teraz nasze, i najbardziej święte miejsce na ziemi (…) było ocienione gajem Tammuza, to jest Adonisa, i w jaskini w której kiedyś płakało dziecię Mesjasz, faworyt Wenus był opłakiwany. W świetle współczesnych badań archeologicznych dwie tradycje: Łukaszowa – mówiąca o żłóbku sugerującym stajnię oraz patrystyczna – mówiąca o grocie, tworzą logiczną całość. Jest niezbitym faktem, iż wiele domostw w Betlejem, szczególnie tych ubogich, znajdowało się w jaskiniach. Znaleziona ceramika oraz charakterystyczna dla okresu przed-konstantyńskiego obróbka kamienia pozwoliły ustalić, iż cały kompleks jaskiń, do których należy także grota czczona dziś jako miejsce narodzenia Jezusa, był zamieszkały w okresie rzymskim. Ludzie, jak i zwierzęta, zamieszkiwali zatem w jednym pomieszczeniu. Stosunkowo często część przeznaczona dla ludzi znajdowała się na podwyższonej platformie. Istnieje także drugie wyjaśnienie, które wydaje się bardziej współgrać z relacją Łukasza. Jeszcze dziś wiele domów w Betlejem oraz w pobliskiej wiosce Um Salamonah, których konstrukcja sięga niespełna XIX wieku, ma wciąż klasyczną palestyńską dwupoziomową strukturę. Można przypuszczać, iż odpowiada ona domom budowanym tutaj w czasach Jezusa, gdzie wyższa rawieh, Łukaszowa grecka katalyma, służyła za pokój mieszkalny, oraz niższa rawieh, wykuta w skale lub najczęściej będąca naturalną jaskinią, służyła jako stajnia albo magazyn na żywność. Betlejem chrześcijan W wyniku upadku drugiego powstania żydowskiego pod przywództwem Bar Kochby („Syna Gwiazdy”) i wygnania Żydów z Betlejem, Rzymianie urządzili w grocie narodzenia sanktuarium ku czci Tammuza-Adonisa. Adoptując mitologię asyryjsko-babilońską wierzyli, iż Tammuz umierał na początku lata, w okresie „różowienia maków”, po czym zstępował do piekieł i rodził się do nowego życia. Czczony przez rolników, stał się personifikacją obumierającego i odradzającego się ziarna. Wybór groty narodzenia Chrystusa jako ośrodka kultu pogańskiego był niewątpliwie świadomą próbą przeciwstawienia się kultowi chrześcijańskiemu, zapewne wciąż utożsamianemu z judaizmem. Poczucie goryczy ze strony chrześcijan wypływające z faktu profanacji groty wzmocniło jednak pamięć o dokładnej lokalizacji miejsca narodzin Jezusa. Powrót kultu chrześcijańskiego na miejsce narodzin Chrystusa wiąże sie z wolnością religijną gwarantowaną edyktem mediolańskim cesarza Konstantyna (313 r.), wizytą cesarzowej Heleny w Ziemi Świętej (324 r.) oraz interwencją św. Makarego, biskupa Jerozolimy, na soborze w Nicei (325 r.). W czasie tegoż soboru, cesarzowa prosi o wybudowanie kościoła w Betlejem dedykowanego Najświętszej Maryi Pannie. Przekazane przez nią znaczne sumy pieniędzy sprawiły, iż budowę rozpoczęto już w 326 roku. Konsekracja bazyliki nastąpiła 31 maja 339 roku. Budowla była na tyle imponująca, iż pięćdziesiąt lat później, Egeria, pierwsza kobieta-pielgrzym, która utrwaliła swe wspomnienia na piśmie, po swojej wizycie w bazylice zanotowała: Nie zobaczysz tu nic innego poza złotem i drogimi kamieniami oraz jedwabiem, bowiem jeśli widzisz zasłony – są one z jedwabiu obramowanego złotem, jeśli widzisz kotary – podobnie ozdobione są złotem i jedwabiem. Pięcionawowa bazylika przylegała do ośmiobocznego budynku wznoszącego się bezpośrednio nad grotą do której prowadziły schody. Gdy w 614 roku Persowie stają przed bazyliką, na jej frontonie widnieje mozaika trzech magów w ich narodowych strojach. Jako że najeźdźcy rozpoznali w nich swoich rodaków, budowla została oszczędzona. Poddana na przestrzeni wieków znaczącym przeróbkom (np. z inicjatywy cesarza Justyniana w 531 r.), jak i zniszczeniom (np. spalona przez Samarytan w 529 r.), jest dziś najstarszym zachowanym w swej podstawowej strukturze kościołem w Ziemi Świętej. Obecny stan bazyliki jest subtelnym przypomnieniem paradoksu sprzed dwóch tysięcy lat: mroczne wnętrze, surowa i nierówna kamienna posadzka, ledwie rozpoznawalne pod grubą warstwą kurzu fragmenty ściennych mozaik, nadwątlone zębem czasu wapienne mury, w swej lichości i nędzy, jak chciał tego prorok Micheasz, znaczą miejsce narodzenia Światłości Świata. fot. / Andrea Moroni 26 grudnia 2014, 11:41 kapłan diecezji rzeszowskiej, studiował we Francuskiej Szkole Biblijnej i Archeologicznej w Jerozolimie.